Coraz więcej osób z wadami wzroku decyduje się na szkła kontaktowe zamiast tradycyjnych okularów. Są wygodne i pozwalają na wiele aktywności, które trudno wykonywać w okularach. Nie da się jednak ukryć, iż wokół soczewek narosło sporo mitów, które odstraszają przed korzystaniem z tej metody. Ile w nich prawdy, a ile zwykłej niewiedzy?

Szkła kontaktowe są niewygodne

To jeden z częstszych zarzutów dotyczących soczewek. Chociaż starsze modele rzeczywiście nie należały do najwygodniejszych, obecnie produkuje się soczewki z bardzo miękkich i cienkich materiałów, które umożliwiają odpowiedni dopływ tlenu do oka oraz nawilżenie go. Przez to właściwie nie czujemy, że je mamy.

Soczewka może zagubić się z tyłu oka

Ten mit jest bardzo szkodliwy, gdyż przeraża wiele osób, które chciałyby zacząć swoją przygodę z soczewkami. Powtarzane historyjki o "znajomym znajomego", który miał z tyłu gałki ocznej kilka zagubionych soczewek to kompletne bzdury. Nasze oko zbudowane jest bowiem w taki sposób, który całkowicie uniemożliwia przedostanie się czegokolwiek za gałkę oczną.

Szkła kontaktowe podrażniają oczy

Prawdą jest, że źle dobrana soczewka może wpłynąć negatywnie na nasze oczy - podrażniać je i wywoływać uczucie dyskomfortu. To jednak nie uniwersalna cecha soczewek, ale kwestia wyboru odpowiedniego modelu. Dodatkowo szkła kontaktowe mogą okazać się szkodliwe dla oka, jeśli nie będziemy dbali o ich higienę.

Pielęgnacja soczewek jest za trudna

Wiele osób narzeka, iż pielęgnacja soczewek jest zbyt skomplikowana i męcząca. Owszem, wymaga ona od nas systematyczności i przede wszystkim dokładności - każdego wieczoru musimy bowiem zalewać odpowiednim płynem wyciągnięte z oka soczewki kontaktowe. Jednak nowoczesne płyny oraz pojemniczki do szkieł umożliwiają bardzo szybkie czyszczenie. Poza tym dla osób, które wyjątkowo nie lubią dbać o czystość soczewek lub są zapominalskie, powstały jednodniowe szkła kontaktowe. Po wyciągnięciu ich z oczu wieczorem wystarczy wyrzucić je do kosza, a następnego dnia założyć nowe.