Reklama
  • Wtorek, 31 stycznia (13:00)

    Cyfrowe choroby oczu

Urządzenia cyfrowe są dziś obowiązkowym wyposażeniem biurowym i osobistym: narzędziem pracy, rozrywki i sposobem komunikowania się z ludźmi. Przed ekranem komputera, tabletu czy smartfonu spędzamy coraz więcej czasu.

Według danych II Optycznego Forum Naukowego z 2014 roku przeciętny Polak na sam tylko wyświetlacz smartfona spogląda 150 razy na dobę! Niewielu z nas jednak wie, że korzystanie z kilku różnych urządzeń, a zwłaszcza długie patrzenie na małe ekrany, doprowadzić może do rozwoju licznych dolegliwości.

W sieci urządzeń

Reklama

Wiele osób używa dwóch, trzech cyfrowych urządzeń jednocześnie, spoglądając np. na telewizor, potem na ekran komputera czy na tablet, niektórzy w tym czasie wysyłają także sms-y. W takiej sytuacji oczy muszą zmieniać akomodację (tj. „nastawność”) dosłownie w ułamku sekundy. Aby widzieć dokładniej, wzrok dostosowuje się do różnych odległości, wielkości obrazu oraz czcionki, jasności i kontrastu wyświetlaczy, kąta patrzenia.

Skutkiem bywa nadwyrężenie wzroku nazwane przez amerykańskie stowarzyszenie Vision Council „cyfrowym zmęczeniem oczu” (ang. Digital Eye Strain, w skrócie DES). Większe kłopoty ze wzrokiem i ekranami mają osoby noszące okulary. A to dlatego, że stosowane przez nie soczewki zazwyczaj przystosowane są do wady wzroku pogarszającej bliskie lub dalekie widzenie. Tymczasem ekrany urządzeń znajdują się najczęściej w średniej odległości, co zmusza oczy okularników do zwiększonego wysiłku.

Jakie są typowe objawy DES?

Olśnienie, zamglone lub podwójne widzenie do dali, ból wokół oka – w wyniku zmęczenia mięśnia okrężnego, zaczerwienienie, suchość, swędzenie lub pieczenie oczu (u niektórych osób – nadmierne łzawienie), częste bóle głowy, ramion i szyi, bóle pleców. Tych objawów nie powinno się bagatelizować.

Na dolegliwości związane ze wzrokiem narzekają osoby patrzące w małe ekrany ponad 4 godziny dziennie. Dlaczego? Odczytywanie minimalnych liter i oglądanie małych obrazów to dla oka olbrzymi wysiłek.

Ponadto, wpatrując się w ekran, prawie dwa–trzy razy rzadziej mrugamy, więc powłoka łzowa oka błyskawicznie wysycha. Bóle ramion i szyi najbardziej dokuczają natomiast zapalonym użytkownikom smartfonów.

Korzystając z tego telefonu, pochylamy zazwyczaj kark pod kątem 60 stopni, co zwiększa obciążenie kręgosłupa szyjnego aż o 27 kg!

W niebieskim świetle

Bez względu na rodzaj urządzenia, wyjątkowo szkodliwie działa na wzrok emitowane przez ekrany LCD – a także energooszczędne oświetlenie LED – wysokoenergetyczne światło fioletowo-niebieskie HEV (High Energy Visible Light).

Energia ta sprawia, że wewnątrz oka zachodzą niepożądane, degradujące zjawiska. Ma wpływ np. na reakcje źrenic, których wielkość odgrywa ważną rolę w procesie ustawiania właściwej ostrości widzenia.

Nadmierne zwężenie źrenic przy niewłaściwym oświetleniu, np. w trakcie pracy przy komputerze w ciemnym pomieszczeniu lub podczas jazdy samochodem nocą, prowadzi do zmęczenia oczu, dyskomfortu i nieostrego widzenia.

Niebieskie światło uszkadza też fotoreceptory w siatkówce, przys piesza rozwój zaćmy i zwyrodnienia plamki żółtej, czyli AMD – postępującej choroby oczu u osób po 50. roku życia. Dzieje się tak, bo długość światła niebieskiego znajduje się w spektrum blisko szkodliwego dla nas ultrafioletu.

Korzystanie z urządzeń emitujących światło niebieskie w godzinach wieczornych powoduje też problemy z zaśnięciem. Jako typowe dla światła dziennego, jest dla mózgu sygnałem świtu, dlatego zwiększa on wówczas swoją aktywność. Duża jego ilość wieczorem hamuje pracę szyszynki wydzielającej melatoninę – hormon warunkujący zdrowy sen.

Dlatego zaleca się wyłączanie urządzeń z ekranami LCD minimum 3 godziny przed udaniem się do łóżka. Tymczasem wielu z nas, choćby z racji wykonywanej pracy, cały dzień pozostaje online.

A potem w łóżku korzysta z Facebooka na smartfonie. Nienaturalnie długa ekspozycja na HEP nie pozostaje bez wpływu na nastrój. Z badań wynika, że nasila nastroje depresyjne.

Chroń się przed DES

Przed rozwojem Digital Eye Strain można się do pewnego stopnia zabezpieczyć. Osobom zmuszonym pracować wiele godzin przy komputerze i innych urządzeniach cyfrowych eksperci zalecają stosowanie reguły „20-20-20”.

Na czym polega? Co 20 minut należy zrobić przerwę od patrzenia na monitor lub wyświetlacz. Podczas przerwy spoglądać na punkt umieszczony daleko od nas, minimum o 6 metrów (20 stóp) przez 20 sekund. Pracując z ekranem, starajmy się nie zapominać o mruganiu.

Dzięki temu zmniejszy się ryzyko tzw. zespołu suchego oka. Zadbajmy też o ergonomię swojego stanowiska pracy: wymaga to ustawienia monitora w odległości ok. 50-60 cm od oczu, ekranu nieco poniżej poziomu wzroku, regulacji światła otaczającego stanowisko pracy i regulacji jasności urządzenia. Pomocne są okulary wyposażone w soczewki z antyrefleksem (np. Ideal Max Blue UV, Blue Control). Eliminują świetlne odblaski i poprawiają kontrast widzenia. Sprawiają, że pracujemy z minimalnym wysiłkiem, a oczy mniej wysychają (zakładamy je tylko do komputera).

Dla osób mających problemy z prowadzeniem samochodu przy złych warunkach pogodowych przeznaczone są natomiast okulary z ochronną powłoką Blue Blocker. Rozjaśniają obraz, wspomagają widzenie, pozwalają na lepszą ocenę odległości.

Dostosowanie oka do oglądania przedmiotów znajdujących się w różnych odległościach – np. notatek, klawiatury i ekranu komputera – ułatwią tzw. soczewki progresywne do komputera (np. EasyWork Pal, Anti Fatique, Varilux Computer). Dzięki ich specjalnej konstrukcji oczy mniej się męczą.

Przy wyborze nowego smartfonu, tabletu, monitora komputera warto spytać, czy urządzenie ma niski poziom niebieskiego światła lub funkcję odfiltrowywania tej długości fali oraz wysoką rozdzielczość ekranu. Im większa rozdzielczość, tym lżej oczom.

Należy też pamiętać o prawidłowym oświetleniu pomieszczenia, w którym pracujemy.

Nie pracuj przy ekranie w ciemnym pokoju. Jeśli nie jest możliwe rozświetlenie pomieszczenia, można zniwelować intensywność świecenia wyświetlacza, np. przez zmianę koloru tła na zielony albo czerwony. Piekącym i zaczerwienionym powiekom ulgę przyniosą „sztuczne łzy”, czyli nawilżające krople do oczu z apteki.

Kłopoty ze spojówką

Regularne nadużywanie wzroku i ignorowanie dolegliwości DES może doprowadzić do przewlekłych infekcji spojówki, które sprzyjają tworzeniu tzw. tłuszczyku lub cysty. Tłuszczyk to żółtawa plamka lub pęcherzyk na spojówce gałkowej, najczęściej od strony nosa. Nie jest to guz, ale zmiana polegająca na gromadzeniu się złogów białka i tłuszczu.

Cysta jest przezroczysta i wypełniona płynem, często powstaje przy rąb ku rogówki. Jeśli jest drobna i nie przeszkadza, nie wymaga interwencji chirurga. W przypadku większej cysty zazwyczaj potrzebne jest całkowite jej wycięcie. Tłuszczyki nie wymagają żadnego leczenia, ale szpecą wygląd oczu.

Epidemia krótkowzroczności

Według badań przeprowadzonych w 2015 roku przez Fundację Dajmy Dzieciom Siłę, aż 64 proc. polskich dzieci do 6. roku życia korzysta już z tabletów i smart- fonów. Oglądają filmy i grają. Warto pamiętać, że od urodzenia do 6 lat zachodzi najbardziej intensywny rozwój mózgu. Uzależnienie od urządzeń mobilnych to jednak nie tylko problem psychologiczny.

Grozi nam epidemia krótkowzroczności. Liczba dzieci z wadą wzroku rośnie dziś średnio o 17 proc. rocznie. Wysoka krótkowzroczność powyżej – 8 dioptrii, poza kłopotami z prawidłowym widzeniem, stwarza ryzyko odwarst wienia siatkówki i jaskry (źródło: dwumiesięcznik „Optyka”).

Nasz ekspert dr Olga Biernacka, okulista: Chcesz dobrze spać? Unikaj wieczorem pracy z monitorami!

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Nie lubisz okularów, a używanie szkieł kontaktowych cię męczy? Sprawdź, jakie są najnowocześniejsze metody korygowania wad wzroku. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.